Historia osadnictwa żydowskiego w Chęcinach

PRZED ROZBIORAMI POLSKI

Historia osad... PRZED ROZBIORAMI POLSKI

Leżące u podnóża królewskiego zamku Chęciny w XV i XVI wieku rozwijały się jako miasto górnicze, w którym wydobywano rudy żelaza, miedzi, srebra i ołowiu. Ponadto przecinało ważny szlak handlowy, przez który przejeżdżało wiele towarów ze wschodu. Posiadało dzięki temu liczne przywileje zarówno górnicze, jak i handlowe, nic dziwnego więc, że jawiło się jako atrakcyjne miejsce do zamieszkania dla Żydów zamieszkujących przeludniony Kraków i Kazimierz.

Pod koniec średniowiecza Żydzi zaczęli się osiedlać w obrębie dawnego województwa sandomierskiego, tak wiec w Chęcinach pojawili się zapewne nie wcześniej niż w wieku XVI, był to okres rozwoju dla naszego miasta, będącego wówczas stolicą powiatu. Pierwsze udokumentowane informacje o chęcińskich Żydach pochodzą z lustracji województwa sandomierskiego z lat 1564-1565. Wspominają o sześciu głowach żydowskich rodzin mieszkających w mieście.

W 1565 roku Chęciny uzyskały przywilej zabraniający Żydom budowy bożnicy i zatrudniania chrześcijańskiej służby. Cztery lata później znany żydowski lekarz Izaak Maja z Lublina zapisał darowiznę w wysokości 5000 złotych polskich na rzecz starosty chęcińskiego Stanisława Dębińskiego. Zjednało to Żydom jego przychylność, co przełożyło się na możliwość do osiedlania się przez nich w większej liczbie, wywołało to jednak sprzeciw mieszczan.

W 1581 roku król Stefan Batory potwierdził prawo ograniczające ilość domów żydowskich w mieście do dwóch. W 1583 roku miał miejsce spór sądowy między Żydami a mieszczaństwem o prawo osiedlania się w mieście. Został rozstrzygnięty przez króla na korzyść tych pierwszych, stwierdzając, że Żydzi powinni mieć nieograniczone i wolne miejsca do zamieszkania w Chęcinach. Wyrok ten został potwierdzony  w 1588 roku przez kolejnego króla - Zygmunta III Wazę - dzięki wstawiennictwu krakowskiego Żyda Janasa Czecha. Polski władca ponadto zagwarantował ludności żydowskiej wolność i swobodę handlu. Pomimo, że w 1597 roku król podtrzymał zakaz budowy synagogi na terenie miasta, znajdowała się tu pod koniec XVI wieku bożnica, umiejscowiona w drewnianej szopie.

W 1601 roku, za pośrednictwem chęcińskiego plebana, Mateusza Postha i administratora starostwa chęcińskiego, Wojciecha Kaczkowskiego, została zawarta ugoda między Żydami a mieszczanami. Zachowały się imiona reprezentantów strony żydowskiej, byli to: Jakub, Eremiasz Niger, Izaak i Joachim. W myśl porozumienia Żydzi mogli posiadać w Chęcinach więcej niż dwa domy, jednak nie na wieczność, a w dzierżawie lub najmie. Otrzymali także zakaz sprowadzania do miasta obcych Żydów, wyjątek stanowili spadkobiercy, zięciowie, kantorzy i nauczyciele. Nie mieli również zgody na prowadzenie niektórych działalności, m.in. na warzenie piwa i gorzałki oraz skupowania skór. Jednakże w zamian starsi żydowscy Jakub i Izaak zyskali na sześć lat prawo sprzedaży sukna, a władze miasta miały obowiązek bronić Żydów przed prześladowaniami. Ponadto Żydzi, w zamian za zwolnienie od płacenia ceł, zobowiązali się płacić każdego roku 15 grzywien na ratusz. Stopniowo zyskiwali oni kolejne przywileje z zakresu prowadzenia działalności związanej z handlem i rzemiosłem.

Liczba osadników żydowskich w Chęcinach stale rosła, w 1602 roku miasto zamieszkiwało już jedenastu Żydów – właścicieli domów i trzydzieści pięć rodzin komorniczych. W 1629 roku  w Chęcinach mieściła się już gmina żydowska, o czym świadczy informacja z tamtego roku, wg. której mieszkał tu już wówczas rabin, a ponadto szkolnik, bakałarz oraz kantor. W 1638 roku Żydzi zyskali zgodę króla Władysława IV Wazy na budowę domu modlitwy. Tak więc w pierwszej połowie XVII wieku wybudowano w Chęcinach okazałą, murowana synagogę, co może świadczyć o zamożności, wciąż niewielkiej wówczas społeczności chęcińskich Żydów.

Druga połowa XVII wieku przyniosła upadek miasta Chęciny, a wraz z nim gminy żydowskiej. Pierwszym nieszczęściem było spustoszenie jakiego dokonała armia szwedzka w trakcie potopu (1655-1660), krótko później doszło do wielkiego pożaru, a w 1662 roku wybuchła w mieście zaraza. Starosta chęciński Stefan Bidziński chcąc ratować miasto nadał w 1668 roku prawo ludności żydowskiej do swobodnego wykupywania placów w mieście oraz wznoszenia budynków, zarówno przy rynku, jak i ulicach. Ponadto nadał im wiele swobód w zakresie prowadzenia handlu i rzemiosła.

Owe przywileje zostały potwierdzone w konstytucji sejmowej z 1677 roku i były potwierdzane przez kolejnych królów, jednak mimo starań miasto nie powróciło już do dawnej świetności, a mieszkańcy Chęcin, w tym także Żydzi, znacznie zubożeli. W wieku XVIII  chęciński kahał zmuszony był zadłużać się u instytucji kościelnych na znaczne kwoty.

Wciąż jednak Chęciny pozostawały atrakcyjnym miejscem dla osadników żydowskich. W 1765 roku Żydzi byli właścicielami 65 domów, z czego 17 stało przy rynku, w 1775 roku liczba domów wzrosła do 76. W 1777 roku, na mocy Dekretu Rady Nieustającej zniesiono wszelkie ograniczenia dla osiedlania się ludności żydowskiej na terenie Chęcin. Pod koniec wieku XVIII Żydzi stanowili już około 50% mieszkańców miasta.

PO 1795 ROKU

Historia osad... PO 1795 ROKU

W 1796 roku, niedługo po trzecim rozbiorze Polski, Chęciny straciły pozycję stolicy powiatu na rzecz Kielc, stając się prowincjonalnym miasteczkiem. Żydzi jednak wciąż chętnie je zamieszkiwali, stając się najliczniejszą grupą etniczną w mieście. W 1827 roku mieszkało tu 1740 Żydów, czyli 70% ówczesnej populacji miasteczka, natomiast w 1862 stali się jeszcze liczniejsi - osób o żydowskim pochodzeniu było już 3077, stanowiąc 77% ludności.

W wieku XIX Chęciny były ośrodkiem rozwijającego się ówcześnie w Polsce ruchu chasydzkiego, co było okolicznością sprzyjającą rozwojowi społeczności chęcińskich Żydów. Przywódcą tutejszych chasydów był Szymon Oderberg syn Mojżesza, uczeń słynnego cadyka Jakuba Izaaka Horowica, nazywanego widzącym z Lublina.

Po utworzeniu Królestwa Kongresowego w 1815 roku sytuacja prawna Żydów chęcińskich uległa pogorszeniu. Utracili dawne prawa i przywileje, w miejsce których weszły nowe przepisy. Jednym z nowych rozporządzeń była konieczność uzyskania pozwolenia przez Żyda, na zakup domu należącego do chrześcijanina. Pokłosiem przepisu był długotrwały proces o zakup przez Żydów domów przy rynku  w Chęcinach.

Mimo utraty dawnej pozycji miasta, członkowie społeczności żydowskiej prowadzili w dalszym ciągu interesy, przynoszące części z nich spore zyski. Dorabiano się majątków na dzierżawieniu podatków, loterii dostawach dla wojska, skupie owiec i wełny. Skutecznym sposobem na wzbogacenie się dla Żydów była także lichwa i budownictwo. Mimo to jednak wg. dozoru bożniczego jedynie 25% społeczności żyła dostatnio, pozostali pozostawali biedni. Popularna wśród ludności żydowskiej stała się również sprzedaż alkoholu - w 1854 roku w Chęcinach był 13 szynków trunków krajowych.

Podatki były mocno odczuwane przez całą społeczność Chęcin, a władze zaborcze surowo karały wszelkie przestępstwa finansowe, szczególnie karany był nielegalny handel, za który groziła wysoka grzywna i konfiskata dóbr. Lista spraw defraudacyjnych przy Urzędzie Skarbowym Chęciny za rok 1864 rok liczyła aż kilkadziesiąt pozycji. Jednak nie tylko na tej płaszczyźnie toczono spory prawne z władzą. Chęcińscy Żydzi zmuszeni byli wnosić „opłatę protekcyjną”, od prawa zamieszkiwania miasta. W 1852 roku rozpoczęła się rozprawa, zakończona trzy lata później wyrokiem zwalniającym chęcińskich Żydów z płacenia tego podatku oraz anulującym zaległości.

Okres przed wybuchem powstania styczniowego w 1863 roku, wśród ludności żydowskiej w Chęcinach, był czasem manifestacji religijnych i patriotycznych. Podczas powrotu patriotycznej pielgrzymki z Jędrzejowa do Kielc, pielgrzymi zostali powitani przez kahał chęciński. Wygłoszona została wtedy przez rabina długa przemowa w języku polskim, a następnie Polacy i Żydzi wspólnie śpiewali patriotyczne pieśni. Podczas powstania styczniowego jeden z chęcińskich Żydów -  Izrael Eisenberg, prowadzący hurtowy skup złomu, oddał powstańcom niemałe przysługi. Na zlecenie organizacji segregował bronie zebrane z pola bitwy, wybierając z nich dobre sztuki, następnie odsprzedawał je Polakom. Dzięki zabiegom chęcińskich Żydów, udało się także wykupić z kieleckiego więzienia Szymona Anca – aresztowanego członka władz powstańczych.

Po powstaniu styczniowym Żydzi zyskali równouprawnienie i mogli osiedlać się w dowolnych miastach, co otworzyło przed nimi nowe możliwości, ale i było powodem upadku gminy chęcińskiej. Najbardziej przedsiębiorcze osoby zaczęły opuszczać miasteczko, przenosząc się do większych ośrodków, głównie pobliskich Kielc, w których od 1862 roku znajdował się odrębny okręg bożniczy. Od tego czasu procentowy udział ludności żydowskiej w populacji Chęcin zaczął maleć, a miasto zaczęło coraz bardziej podupadać gospodarczo.

Pomimo pogarszającej się sytuacji materialnej, życie religijne w dalszym ciągu się rozwijało. Oprócz synagogi utrzymywano kilka domów modlitwy, a w 1866 roku powstał budynek szkoły religijnej i szkoły chasydów, których ważnym ośrodkiem wciąż pozostawały Chęciny. Pozycja miasta na polu religijnym jeszcze bardziej się umocniła, gdy w 1876 roku sprowadził się tu cadyk Chaim Szmul Horowitz Szternfeld, uznany autorytet w świecie talmudycznym. Był synem Elizera z nowego Korczyna i prawnukiem wielkiego cadyka Jakuba Icchaka Horowicza, słynnego widzącego z Lublina. W 1890 roku został jednomyślnie wybrany i zatwierdzony na stanowisku „duchownego” i otrzymał zgodę władz na noszenie brody i pejsów. Pod koniec XIX wieku w Chęcinach, oprócz synagogi, znajdowało się także sześć domów modlitwy należących do gminy żydowskiej.

Na początku XX wieku Żydzi wciąż stanowili większość mieszkańców Chęcin, choć ich liczebność wciąż malała. W roku 1909 mieszkało ich tu 3414, co stanowiło 61,1%  wszystkich mieszkańców, dla porównania w roku 1881 miasteczko zamieszkiwało 4492 Żydów, co daje 75% populacji. Trudnili się głównie handlem i rzemiosłem, wśród handlarzy wielu handlowało starzyzną, natomiast wśród rzemieślników zdecydowaną większość stanowili krawcy i szewcy.

Narastające problemy społeczne stały się szczególnie widoczne w trakcie rewolucji z 1905 roku, kiedy to w Chęcinach miały miejsce wiece i manifestacje protestujących. Ich efektem było zamknięcie synagogi i domów modlitwy, gdzie odbywały się narady i zebrania rewolucyjne. Na wiecu 30 sierpnia 1906 roku, władze rosyjskie otworzyły ogień do demonstrantów, aresztowano wówczas 28 osób.

W 1905 roku wybuchł w Chęcinach wielki pożar, podczas którego spalonych zostało 210, spośród 280 budynków miasta, co stanowiło dla niego kolejny ogromny cios, po którym już się nie podniosło. Wtedy też kilkadziesiąt rodzin żydowskich przeniosło się do Kielc. Wśród Żydów kieleckich utarło się wówczas powiedzenie, że „Kielce powstały na gruzach Chęcin”.

20-LECIE MIĘDZYWOJENNE I II WOJNA ŚWIATOWA

historia 20 lecie

W okresie międzywojennym Żydzi w Chęcinach nadal trudnili się handlem i rzemiosłem, będąc w posiadaniu zdecydowanej większości punktów handlowych i warsztatów rzemieślniczych. Istniało także kilka drobnych zakładów przemysłowych prowadzonych przez Żydów, w postaci wytwórni wody sodowej, garbarni oraz tartaku. Na większą skalę natomiast zajmowali się drobiarstwem, w postaci skupu, tuczu i uboju gęsi, które były transportowane w głównej mierze na Śląsk. Żydzi chęcińscy, wespół z chmielnickimi, byli głównymi dostarczycielami gęsiny na rynek Zagłębia i Śląska.

W latach 20 i 30 ubiegłego wieku Żydzi, także chęcińscy, coraz mocniej angażowali się politycznie. Największy wpływ wśród nich miała licząca około 150 członków, ortodoksyjna ”Aguda”, kierowana przez rabina Borensztajna, Joska Ejbuszyca i Herszla Garfikiela. W 1927 roku aż dziesięciu, spośród czternastu Żydów zasiadających w Radzie Miasta Chęcin deklarowało z nią związek. Inne żydowskie ugrupowania polityczne nie posiadały większego poparcia wśród tutejszej ludności żydowskiej. Rabin i jego zwolennicy mieli znaczące wpływy i starali się kierować wszystkimi aspektami życia gminy, z ingerowaniem w wybory włącznie.

Centralnym miejscem życia religijnego gminy chęcińskiej była oczywiście synagoga, w której kantorem przez kilkadziesiąt lat był Chaim Ickowicz, w 1934 roku jego funkcję przejął Chuna Pas. W mieście znajdowało się także kilka gminnych domów modlitwy, a każdy z nich posiadał podręczną bibliotekę książek religijnych.

Pomimo licznych starań nie udało się uruchomić w Chęcinach Talmud Tory - szkoły religijnej z prawami szkół publicznych. Planowano by szkoła była chederem reformowanym, w którym uczono by także przedmiotów świeckich. Niestety plany spełzły na niczym, m.in. ze względu na niewystarczające środki finansowe. Udało się jednak w 1933 roku zarejestrować szkołę religijną Bejs Jakow przy Żydowskiej Organizacji Ortodoksów „Szlojmej Emunej Isroel” – oddział w Chęcinach.

Gmina wyznaniowa prowadziła też działalność charytatywną. Od I wojny światowej, aż do 1921 roku istniała Tania Kuchnia Żydowska, od 1917 działało natomiast Towarzystwo Pomocy Ubogim Chorym Żydom „Linas Chacedek” założone przez rabina Mordkę Boresztajna i innych ortodoksów. Od 1927 roku działał w Chęcinach także, prowadzony przez Mordkę Gotliba oddział Towarzystwa Dobroczynności „Gemiłus Chesed”, zajmujący się udzielaniem bezprocentowych pożyczek ubogim.

W trakcie II wojny światowej Niemcy represjonowali ludność Żydowską zamieszkująca Chęciny. Analogicznie jak w innych miastach, powołano tu Radę Starszych Żydów – Judenrat, mający za zadanie organizować pomoc społeczną, opiekę zdrowotną, żywność dla ubogich oraz wyznaczać codzienny kontyngent ludzi do pracy przymusowej. Ponadto powołano 14-osobową policję żydowska, której zadaniem było pilnowanie porządku.

W Chęcinach powstało także Getto, w 1941 roku. Znajdowało się na terenie między ulicami: Kielecką, Radkowską, pl. 2 Czerwca, Łokietka i Szkolną. Oprócz Żydów z Chęcin, zwożono tam także osoby z Łopuszna, Piekoszowa, a nawet przesiedleńców z terenów włączonych do Niemiec. Getto posiadało 113 domów, liczba ludzi którzy zmuszeni byli w nim przebywać wahała się miedzy trzema a czterem tysiącami. Od lutego 1942 roku, getto zostało zamknięte i otoczone drewnianym płotem oraz drutem kolczastym.

Przeludnienie sprzyjało rozwojowi chorób i zarazy. W trakcie epidemii tyfusu zorganizowano prowizoryczne szpitale w synagodze i domach modlitw. Pomimo zamknięcia getta, handel z polską ludnością w dalszym ciągu istniał. Chłopi przywozili żywność i sprzedawali je za artykuły przemysłowe, wpuszczano ich na teren getta w zamian za łapówki.

12 września1942 roku, w ramach akcji „Reinhardt” zmuszono chęcińskich Żydów do opuszczenia miasta. Wywózka zaczęła się od godziny 6:00, od komunikatu nakazującego wyjście z domów. Starzy i chorzy, którzy tego nie uczynili zostali rozstrzelani, pozostali przeszli piechotą na dworzec kolejowy w Wolicy, skąd  zostali przewiezieni do obozu zagłady w Treblince i zamordowani. W Chęcinach pozostało jedynie około pięćdziesiąt osób, głównie członków Judenratu i policji żydowskiej, mieli za zadanie zakopać zwłoki rozstrzelanych i uporządkować getto. Po wykonaniu zadania, w grudniu 1942 roku, także zostali w większości zamordowani przez Niemców.

II wojna światowa przyniosła koniec bardzo długiej i bogatej historii chęcińskich Żydów, po której głównymi świadectwami są dziś XVII-wieczna synagoga przy ul. Długiej i cmentarz na północno-wschodnim zboczu Góry Zamkowej.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Zadanie „Odrestaurowanie, wyposażenie zabytkowego budynku Synagogi oraz utworzenie Centrum Pamięci Kultury Żydowskiej w Chęcinach” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego.

Źródło finansowania: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Nazwa Funduszu: Fundusz Promocji Kultury

Nazwa programu: Promesa Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2019, Termin realizacji: 2019-2023 Nazwa programu: Promesa dla Kultury 2023, Termin realizacji: 2023

Partnerzy:

Image

Patronat:

Image
Gmina Chęciny